Stanęłam i patrzyłam jak wryta. Nie mogłam uwierzyć... To był naprawdę on. Moja mina chyba go bardzo rozśmieszyła, wcale się nie zdziwiłam.
- M... M... Mogę w czymś... Pomóc? - mój głos cały czas drżał z niedowierzania.
- Tak, szukam nowej gitary dla kolegi. - uśmiechnął się i mrugnął porozumiewawczo. Od razu wiedziałam, że chodzi o Niall'a.
- O jaką gitarę dokładnie chodzi?
- No nie wiem jaką wybrać, dlatego właśnie jestem tutaj, abyś mi pomogła.
- Moim zdaniem ta najbardziej przypadłaby do gustu Nialler'owi. - Harry popatrzył na mnie ja na jakąś... Wariatkę.
- Skąd wiesz o kogo chodzi?
- Directioners zawsze mają dobre przeczucie. - uśmiechnęłam się. On również.
- To ja tu przyjdę po 16:00 z kolegą. - zaczął powoli odchodzić, ale ja mu w tym przeszkodziłam.
- Proszę, zaczekaj. Czy mógłbyś...
- Jasne, gdzie mam się podpisać? - po prostu czytał mi w myślach...
- Tutaj, jeśli...
- Przecież nie mogę odmówić fance. Dla kogo?
- Dla Vanessy.
- Bardzo ładne imię, czy pochodzisz z Francji?
- Dziękuję. Moja mama jest z Francji.
- Twoja mama w takim razie musi być bardzo piękną kobietą, a Ty musiałaś odziedziczyć po niej urodę. - na moich policzkach pojawiły się rumieńce. - Jeszcze jedno: dam Ci mój numer, na wszelki wypadek.
- Nie mam zamiaru odmówić. - chłopak uśmiechnął się. Zapisał mi swój numer. Ja w zamian podałam mój.
- Muszę już lecieć. Przyjdę z Niall'em o ustalonej wcześniej godzinie. - pokiwałam twierdząco głową. - Do widzenia.
- ...Pa.
Wyszedł ze sklepu a ja cała się trzęsłam. Gdy wychodził, zauważyłam kilka dziewczyn, które się pchały do Harry'ego. Po chwili liczba osób znacznie wzrosła. Po tym zdecydowanym ruchem złapałam w ręce telefon i napisałam do moich dwóch najlepszych przyjaciółek: "Zmiana planów, widzimy się przed 16:00 w sklepie muzycznym "Melody". Szczegóły na miejscu.".
Na zegarze wybiła godzina 15:54. W drzwiach ujrzałam Joy oraz Rosalie. Obydwie podeszły do mnie i zaczęłyśmy rozmawiać o zbliżającym się koncercie. Gadałyśmy w nieskończoność, dopóki...
Od autorki: Serdeczne podziękowania dla strony One Direction to nie zespół , to styl życia :3.
Bardzo fajny rozdział:)
OdpowiedzUsuńPisz tylko trochę dłuższe,ok?
Pozdro,
Jula:**